5 najczęstszych błędów przy montażu fotowoltaiki na dachówce

5 najczęstszych błędów przy montażu fotowoltaiki na dachówce

29-09-2025

Instalacja fotowoltaiczna to inwestycja na lata, dlatego jej prawidłowy montaż jest absolutnie kluczowy dla bezpieczeństwa i wydajności całego systemu. Szczególnie wymagającym podłożem jest dachówka, która nie wybacza błędów i dróg na skróty. Niestety, na rynku wciąż zdarzają się niedoświadczeni instalatorzy, których działania mogą prowadzić do kosztownych awarii, a nawet zagrażać konstrukcji domu. Zrozumienie najczęstszych błędów pozwoli Ci świadomie wybrać wykonawcę i zweryfikować jakość jego pracy.

Dlaczego prawidłowy montaż na dachówce jest tak ważny?

Dachówka, w przeciwieństwie do blachodachówki czy papy, jest materiałem kruchym, a jej szczelność opiera się na precyzyjnym ułożeniu wielu małych elementów. Każda ingerencja w taką połać, a zwłaszcza montaż kilkuset kilogramowej instalacji PV, wymaga ogromnej wiedzy, precyzji i odpowiednich narzędzi. Błędy popełnione na tym etapie niosą za sobą poważne konsekwencje, takie jak:

  • utrata gwarancji producenta na dachówkę,
  • przecieki prowadzące do zawilgocenia więźby dachowej i rozwoju pleśni,
  • uszkodzenia mechaniczne dachu i paneli,
  • niestabilność całej konstrukcji, stwarzająca zagrożenie podczas silnego wiatru.

Profesjonalny montaż to gwarancja, że instalacja fotowoltaiczna będzie bezobsługowym i bezpiecznym źródłem energii, a nie początkiem kosztownych problemów z dachem.

Błędy konstrukcyjne - fundament bezpieczeństwa instalacji

Stabilność całej konstrukcji wsporczej paneli fotowoltaicznych zależy od jej prawidłowego zakotwienia w konstrukcji dachu. Błędy popełnione w tym obszarze są najgroźniejsze, ponieważ mogą prowadzić do zerwania instalacji i poważnego uszkodzenia budynku.

Błąd 1: Mocowanie haków do łat, a nie do krokwi

Najpoważniejszym błędem konstrukcyjnym jest mocowanie haków montażowych (tzw. "esek") wyłącznie do łat dachowych. Łaty to cienkie listwy drewniane, których zadaniem jest jedynie utrzymanie dachówek - nie są one przystosowane do przenoszenia dodatkowych, kilkusetkilogramowych obciążeń generowanych przez instalację PV. Prawidłowy montaż polega na przykręceniu haków za pomocą długich, hartowanych wkrętów bezpośrednio do krokwi, czyli głównych belek nośnych konstrukcji dachu. Tylko taki sposób gwarantuje pełną stabilność i bezpieczeństwo. Instalacja zamocowana do łat będzie niestabilna, może "tańczyć" na wietrze, a w skrajnym przypadku zostać zerwana wraz z fragmentem poszycia.

Błąd 2: Ignorowanie stanu i nośności dachu

Przed przystąpieniem do montażu absolutnie konieczna jest ocena stanu technicznego dachu. Profesjonalny instalator zawsze sprawdzi kondycję więźby dachowej, zwłaszcza w starszych budynkach. Instalacja fotowoltaiczna to dodatkowe obciążenie rzędu 15-20 kg/m², dlatego krokwie muszą być zdrowe, bez śladów próchnicy czy uszkodzeń przez szkodniki. Zignorowanie złego stanu dachu i montaż paneli na osłabionej konstrukcji może prowadzić do jej ugięcia, a w skrajnych przypadkach nawet do katastrofy budowlanej. Czerwona lampka powinna zapalić się, gdy ekipa montażowa nawet nie zagląda na strych, aby ocenić więźbę.

Szczelność dachu pod panelami - jak uniknąć kosztownych przecieków?

Każdy hak montażowy to potencjalne miejsce, w którym może dojść do przecieku. Dlatego tak ważna jest staranność i użycie odpowiednich materiałów uszczelniających.

Błąd 3: Niewłaściwe uszczelnienie punktów montażowych

Aby zamontować hak, konieczne jest uniesienie lub delikatne zeszlifowanie zamka sąsiedniej dachówki. Samo przykrycie haka dachówką nie zapewnia 100% szczelności. Newralgiczne miejsce, w którym wkręty przechodzą przez membranę dachową, musi być dodatkowo zabezpieczone. Profesjonalne ekipy stosują specjalne uszczelki z EPDM lub bitumiczne, które zapewniają trwałą i elastyczną barierę dla wody. Pomijanie tego etapu lub używanie tanich, nietrwałych materiałów (np. zwykłego silikonu dekarskiego) to prosta droga do przecieków, które mogą ujawnić się dopiero po kilku latach.

Błąd 4: Mechaniczne uszkodzenia i pęknięcia dachówek

Prace na dachu wymagają ostrożności. Niedopuszczalne jest niedbałe chodzenie po dachówkach, które może prowadzić do ich pęknięć. Nawet mikropęknięcia, niewidoczne na pierwszy rzut oka, będą z czasem nasiąkać wodą i prowadzić do rozsadzania dachówek przez mróz. Równie ważne jest prawidłowe przygotowanie miejsca pod hak. Jeśli dachówka wymaga podcięcia, należy to zrobić za pomocą szlifierki z tarczą diamentową, a nie poprzez nieprecyzyjne "podkuwanie" młotkiem, które generuje naprężenia i mikrouszkodzenia.

Planowanie kluczem do wydajności i bezpieczeństwa

Dobry montaż zaczyna się od dobrego projektu. Rozmieszczenie paneli i konstrukcji na dachu nie może być przypadkowe.

Błąd 5: Złe rozplanowanie układu paneli i konstrukcji

Najczęstszym błędem w planowaniu jest ignorowanie elementów na dachu, które mogą powodować zacienienie, takich jak kominy, wykusze, anteny czy jaskółki. Nawet niewielki cień padający na jeden panel może znacząco obniżyć wydajność całego połączonego z nim szeregu modułów. Profesjonalny projektant uwzględnia te elementy i optymalizuje rozmieszczenie paneli dla maksymalnych uzysków. Ważne jest również zachowanie odpowiednich odstępów od krawędzi dachu (kalenicy, krawędzi bocznych, rynny), co zapewnia bezpieczny montaż i odpowiednią wentylację pod panelami.

Jak rozpoznać profesjonalnego instalatora?

Wybór odpowiedniej firmy to kluczowa decyzja. Zwróć uwagę na kilka szczegółów, które świadczą o profesjonalizmie:

  • Dokładna wizja lokalna: firma przed przedstawieniem oferty powinna dokładnie obejrzeć dach, konstrukcję więźby na strychu i miejsce montażu falownika.
  • Szczegółowy projekt: przed montażem powinieneś otrzymać projekt rozmieszczenia paneli uwzględniający wszystkie elementy na dachu.
  • Pytania o szczegóły: profesjonalista chętnie odpowie na pytania o sposób mocowania haków, metodę uszczelnienia czy markę stosowanych komponentów.
  • Doświadczenie i referencje: nie bój się pytać o zdjęcia z poprzednich realizacji, zwłaszcza z montażu na dachówce.